hawaje

    Share

    hawaje

    Pisanie by gabe ackerman on Nie Sie 26, 2018 10:18 pm

    od trzech dni byli na hawajach i było fantastycznie - przynajmniej jego zdaniem. właśnie wrócił do ich chatki z porannego pływania. oczywiście mieli do plaży dwa kroki. był pełen pozytywnej energii i już zdążył się ze wszystkimi zaprzyjaźnić. niebo na ziemi! fajnie się korzysta z życia kiedy można to dzielić z kimś.
    - celia! nie ma co marnować czasu i siedzieć w środku! na dworzu jest tak pięknie! - zawołał. - przyniosłem ci tego kolorowego drinka, który tak ci wczoraj smakował! hilo nieźle się zdziwił, ledwo zaczął otwierać bar. ale powiedziałem: "hilo, celia powiedziała, że to najlepszy drink jaki w życiu piła. nie zawiedź mnie!" - opowiadał na cały głos, krążąc po chatce w kierunku sypialni, żeby ją znaleźć.

    Re: hawaje

    Pisanie by celia rimcault on Nie Sie 26, 2018 10:21 pm

    od trzech dni byli na hawajach. było cudownie i pięknie, choć nie miała pojęcia jak się dała na to namówić. to zupełnie nie było w jej stylu. na początku absolutnie nie żałowała. piękno wyspy i przyjazna atmosfera wszystko wynagradzały. zaczęła żałować dopiero dzisiaj rano. to dlatego siedziała teraz skulona na łóżku, a obok niej leżała otwarta walizka, do której zaczęła się pakować. jeszcze bardziej dobił ją sam gabe, który przyszedł do chaty cały zadowolony z siebie i swojego durnego, durnego pomysłu, na który nie wiedziała, dlaczego dała się namówić...

    Re: hawaje

    Pisanie by gabe ackerman on Nie Sie 26, 2018 10:28 pm

    widok, który zastał w sypialni, bardzo go zaskoczył. prawda, trochę mu zajęło, żeby przekonać mało spontaniczną celię do spontanicznej wyprawy, ale myślał, że jak już tu przyjechali, to będzie ze swojej decyzji zadowolona, a z wyjazdu korzystać będzie w pełni. i na początku tak było, dlatego nie spodziewał się, że ich wyprawa zostanie tak brutalnie przerwana. odłożył drinka na szafkę i podszedł do łóżka.
    - skarbie? jeszcze nie wracamy. - może coś jej się pomieszało.

    Re: hawaje

    Pisanie by celia rimcault on Nie Sie 26, 2018 10:30 pm

    przygryzła wargę. spojrzała na niego. wiedziała, że najtrudniej będzie mu powiedzieć. wiedziała, że on tego nie zrozumie. ale powinien ją wspierać, tak? ona zawsze go wspierała. nawet w głupich pomysłach jak przyjazd na hawaje. teraz nadszedł czas na odrobinę rozsądku.
    - ja wracam. - powiedziała szybko, z naciskiem, aby wiedział, że to nie podlega dyskusji. - przepraszam, musimy... muszę wracać. - oznajmiła.

    Re: hawaje

    Pisanie by gabe ackerman on Nie Sie 26, 2018 10:31 pm

    - nie rozumiem. coś się stało? - usiadł na łóżku i złapał celię za dłoń. nie była to zbyt wygodna pozycja, bo rozdzielała ich walizka.

    Re: hawaje

    Pisanie by celia rimcault on Nie Sie 26, 2018 10:33 pm

    - widzisz, jak wyjeżdżaliśmy, myśleliśmy, że już nie ma dla mnie szans... ale dostałam maila, że rozpoczynają nowy trial w kanadzie. więc muszę pojechać. dać sobie szansę. - tłumaczyła. zabrała dłoń, bo złapała komórkę, żeby pokazać mu tego maila. jeśli będzie chciał.

    Re: hawaje

    Pisanie by gabe ackerman on Nie Sie 26, 2018 10:34 pm

    - a co to jest za szansa? - prychnął. - pół życia spędziłaś na takich trialach i ile z nich zadziałało, hm? żaden! będziesz się tylko znowu męczyć i marnować życie w szpitalu. tego właśnie chcesz? zamiast spędzania paru dni więcej na hawajach?! - wstał z łóżka, bo się zdenerwował.

    Re: hawaje

    Pisanie by celia rimcault on Nie Sie 26, 2018 10:35 pm

    - jeżeli spędzę więcej czasu tutaj, to umrę, a jeśli pojadę na trial, to mam szansę jeszcze żyć i jeszcze kiedyś tu przyjechać. - powiedziała od razu. oczy zaszły jej łzami. - nie chcesz, żebym żyła? - spojrzała mu w oczy.

    Re: hawaje

    Pisanie by gabe ackerman on Nie Sie 26, 2018 10:36 pm

    - chcę, żebyś żyła! - powiedział dobitnie. - a nie czekała, aż zacznie się twoje życie. - ściągnął czapkę z daszkiem i podrapał się po głowie.

    Re: hawaje

    Pisanie by celia rimcault on Nie Sie 26, 2018 10:42 pm

    - gabe! - jęknęła błagalnie. - przyleciałam tutaj, bo myślałam, że już nie mam szans. myślałam, że umrę i nie liczyłam się z konsekwencjami. ale teraz okazało się, że mogę nie umrzeć i liczyć się z konsekwencjami. wydałam wszystkie pieniądze. olałam egzamin. wzięliśmy ślub, do cholery! - ukryła twarz w dłoniach, ale zaraz odgarnęła włosy i znów spojrzała na niego. - ale wolę żyć dalej, żyć z konsekwencjami niż umierać zanim zdołam osiągnąć w życiu więcej! nie oczekuję, że to zrozumiesz, bo ty nigdy nie myślisz o tym, co by było gdybyś mógł żyć i nie przejmujesz się konsekwencjami! - wyrzuciła z siebie.

    Re: hawaje

    Pisanie by gabe ackerman on Nie Sie 26, 2018 10:48 pm

    przegięła. zdecydowanie przegięła. mogła sobie żałować tego, że tu przyjechała i podjęli te wszystkie głupie nieodpowiedzialne spontaniczne decyzje, ale nie mogła wypominać mu, że jemu było łatwiej, bo niedługo umrze. na dłuższy moment zapadła cisza. patrzyli na siebie przez chwilę, po czym wkurzony gabe odwrócił się i walnął w jakieś rzeczy leżące na szafce, które z niej pospadały. odwrócił głowę w stronę dziewczyny.
    - powodzenia na trialu. - rzucił. oby niczego nie żałowała. zresztą co za różnica. juz teraz żałowała.

    Re: hawaje

    Pisanie by celia rimcault on Nie Sie 26, 2018 10:52 pm

    wiedziała, że przegięła kiedy spojrzał na nią w taki sposób, w jaki nigdy wcześniej na nią nie spojrzał. zawsze był bardzo otwarty jeśli chodzi o swoją chorobę, chętnie o niej opowiadał i żartował. sprawiał wrażenie, że go to zupełnie nie dotyka. ale to nie była prawda. oboje przygotowywali się do wczesnej śmierci na swój własny sposób. nie było gorszych i lepszych sposobów. po prostu radzili sobie inaczej i niepotrzebnie założyli, że mogą się nawzajem wspierać, jeśli ich obojga to czeka. byli zupełnie różnymi ludźmi. których łączyło jedynie to, że oboje mieli nieuleczalne choroby. gabe już sobie to uświadomił. celia jeszcze wypierała to ze świadomości.
    - o 13 jest samolot. mam nadzieję, że będziesz w nim ze mną. - powiedziała łagodnie.

    Re: hawaje

    Pisanie by gabe ackerman on Nie Sie 26, 2018 10:53 pm

    nie spojrzał na nią.
    - take care - rzucił niedbale i wyszedł z chaty. kręcił się tak długo po okolicy, że jak wrócił, jej już nie było.

    Sponsored content

    Re: hawaje

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Sob Lis 17, 2018 6:07 pm