lotnisko

    Share

    Re: lotnisko

    Pisanie by arnold kensington on Wto Wrz 11, 2018 6:45 pm

    - nie, nie poradzi sobie! nie było cię i już nie pamiętasz?! - wkurzył się na brata. wiedział jaki andrew jest i jak bardzo trzeba się nim opiekować. august najwyraźniej zapomniał. to tylko udowadniało, że starszy brat nie jest odpowiedzialny i nie jest godny, by przejąć stanowisko ojca. ale że niby arnold miałby się nagle do tego nadawać, tylko dlatego, że chciał odnaleźć andrew? też bez sensu.

    Re: lotnisko

    Pisanie by andrew kensington on Wto Wrz 11, 2018 6:46 pm

    znaleźli go po dłuższym czasie. musieli go uspokoić i otrząsnąć z ataku paniki, a potem obiecać, że przestaną się kłócić. wziął jeszcze więcej tabletek, dzięki którym zasnął od razu jak wsiedli do samolotu i w ten sposób przetrwał lot.

    Re: lotnisko

    Pisanie by zach mabrey on Czw Gru 13, 2018 7:31 pm

    obiecał zabrać taylor na bal z królową, ale zamiast tego troszeczkę zboczyli z trasy. wysiedli z prywatnego odrzutowca i już na lotnisku mogli zobaczyć palmy. to chyba nie londyn... spojrzał na taylor zadowolony z siebie, czekając na reakcję.

    Re: lotnisko

    Pisanie by taylor york on Czw Gru 13, 2018 7:33 pm

    rzeczywiście coś było nie tak, kiedy wyszli. było zdecydowanie cieplej niż się spodziewała. no i te palmy! spojrzała na thomasa. wyglądał na dość dumnego z siebie. czy nie zauważył pomyłki?
    - czy my nie jesteśmy w złym miejscu? - spytała rzeczowo.

    Re: lotnisko

    Pisanie by zach mabrey on Czw Gru 13, 2018 7:36 pm

    roześmiał się.
    - niespodzianka! - zaintonował wesoło. jemu się podobało gdzie wylądowali! - witamy na ibizie.

    Re: lotnisko

    Pisanie by taylor york on Czw Gru 13, 2018 7:37 pm

    - na ibizie? - prawie się zadławiła własną śliną. - powiedziałam już wszystkim, że poznam królową! czy nigdy nie było żadnego balu z królową? - fajnie polecieć sobie na wycieczkę, ale cholera, miała się spotkać z królową!

    Re: lotnisko

    Pisanie by zach mabrey on Czw Gru 13, 2018 7:39 pm

    - był, ale nastąpiła zmiana planów. bal z królową to totalna nuda, zaufaj mi. nie podobałoby ci się. - machnął ręką. - pojawiła się lepsza propozycja. kumpel ma urodziny, idziemy na imprezę na ibizie! a wiesz co mówią o imprezach na ibizie! - był pełen entuzjazmu.

    Re: lotnisko

    Pisanie by taylor york on Czw Gru 13, 2018 7:45 pm

    ściągnęła brwi.
    - że przebijają bal z królową? - zgadywała. najwyraźniej tak było, przynajmniej w oczach zacha. nie chciała wyjść na niewdzięczną, ale jednak już się nastawiła na to, że będzie mogła ubrać ładną sukienkę i pokręcić się wokół elity. wokół rodziny królewskiej, cholera! - mogłeś mi wcześniej powiedzieć. nie wzięłam nic na plażę, mam tylko sukienkę na bal. - zauważyła. sukienkę, którą on sam kupił w tym celu.

    Re: lotnisko

    Pisanie by zach mabrey on Czw Gru 13, 2018 7:48 pm

    - dokładnie. - pstryknął palcami rozbawiony. ubuział ją w czoło, bo najwyraźniej nie była zadowolona z takiego obrotu spraw. - będą jeszcze inne okazje na bal. - zapewnił ją. chociaż kto wie ile ich związek wytrzyma. jego portfel może tego nie wytrzymać! - i wyglądasz w tej sukience obłędnie. zaraz pójdziemy do sklepu i wybierzesz sobie strój kąpielowy. przecież to nie problem. - zapewniał ją, obejmując ją. a co tam. sukienkę kupił, to i strój kąpielowy może kupić.

    Re: lotnisko

    Pisanie by taylor york on Czw Gru 13, 2018 7:52 pm

    trochę się dąsała, ale zaraz posłała mu bardziej rozpromienioną minkę.
    - jesteś dla mnie za dobry. - stwierdziła z czułością. nie miała przecież powodów, żeby się dąsać! zach kupił jej sukienkę, kupił jej mnóstwo innych rzeczy i kupi jeszcze kolejne tyle, zabrał ją prywatnym odrzutowcem na weekend w europie i będą imprezować na ibizie tak, jakby świat należał do nich. nie miała na co narzekać! powinna się cieszyć. przecież już dawno, dawno, dawno nie miała takich możliwości. a poza tym zach miał tyle znajomych wśród wyższych sfer, że kto wie, kogo pozna dzisiaj. - więc co to za kolega? też lord? - spytała ze szczerym zainteresowaniem. z wiadomych powodów.

    Re: lotnisko

    Pisanie by zach mabrey on Czw Gru 13, 2018 8:04 pm

    - wszystko dla ciebie. - dał jej przelotnego buziaka w usta. lubił ją rozpieszczać, ona lubiła być rozpieszczana, on mógł sobie z nią robić co chciał, a ona miała dzięki temu pieniążki. czy właśnie opisałam to, że taylor jest utrzymanką?!?!?! no okej, to nie do końca tak było. ale zdecydowanie był to układ, który im obojgu przynosił korzyści. roześmiał się na jej pytanie. - nie, lepiej! to chłopak z omegi, owen warner. może nawet go znasz, był z quinnem w drużynie! skończył dwa lata temu, wyjechał na ibizę, jest dj.-em i teraz żyje na totalnym luzie. - wyjaśnił jej zajarany.

    Re: lotnisko

    Pisanie by taylor york on Czw Gru 13, 2018 8:07 pm

    mina jej zrzedła. okej, nie dość, że nie pozna królowej i nie będzie mogła się wystroić w swoją cudną sukienkę, to jeszcze będzie imprezować z jakimś omegą, który kumplował się z jej byłym i który po skończeniu yale jest barmanem z powołania. cudownie. westchnęła, nic nie mówiąc.
    - chodźmy na te zakupy. muszę sobie kupić okulary przeciwsłoneczne. - i kapelusz, i strój kąpielowy, i sukienkę na plażę... zach chciał ją zabrać na niespodziankowy wypad, to niech jej teraz zapewni to, co trzeba. może zakupy poprawią jej humor i przekonają do ibizy! poszli.

    Sponsored content

    Re: lotnisko

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Czw Mar 21, 2019 9:14 pm