salon

    Share

    salon

    Pisanie by sir longbottom on Wto Maj 30, 2017 9:37 am

    ***

    Re: salon

    Pisanie by mary jane jackson on Pon Lis 27, 2017 10:16 pm

    znalazła taylor.
    - słyszałam o twoim najnowszym pomyśle i muszę powiedzieć, że wcale mi się on nie podoba. - zapowiedziała na wstępie i usiadła na fotelu naprzeciw taylor.

    Re: salon

    Pisanie by taylor york on Pon Lis 27, 2017 10:18 pm

    - georgina mówiła, że w nowojorskim theta psi tak się robi, więc czemu nie spróbować. najwyżej się wszystko zmieni znowu. - wzruszyła ramionami, dalej kartkując swój magazyn.

    Re: salon

    Pisanie by mary jane jackson on Pon Lis 27, 2017 10:18 pm

    - co mnie obchodzi georgina i jej pomysły? - ściągnęła brwi. - to my założyłyśmy to bractwo. ty i ja. na naszych zasadach. - przypomniała jej.

    Re: salon

    Pisanie by taylor york on Pon Lis 27, 2017 10:20 pm

    - tak było, ale bractwo musi się rozwijać, nieważne czy ma dwieście lat czy dwa miesiące. - potarła dłonią o pachnącą stronę i powąchała ją. - nie chcesz, żeby twoje bractwo było najlepsze na świecie? - spojrzała na mary jane.

    Re: salon

    Pisanie by mary jane jackson on Pon Lis 27, 2017 10:21 pm

    robiła nadąsane miny, widząc, że taylor bardziej przejmuje się katalogiem niż nią.
    - chcę, żeby moje bractwo było moim bractwem, a nie miejscem, w którym decyzje podejmowane są beze mnie. - powiedziała z naciskiem.

    Re: salon

    Pisanie by taylor york on Pon Lis 27, 2017 10:23 pm

    - wyluuzuj. - zamknęła gazetkę i spojrzała na współzałożycielkę. - w lambdzie wszystkie decyzje były podejmowane bez ciebie. tu prawie wszystkie decyzje zostały wymyślone przez ciebie. - przypomniała jej. przez nie obie, ale to już nieważne, skoro mary jane potrzebowała mieć połechtane ego. - nie muszę już teraz z każdą najmniejszą sprawą przylatywać do ciebie. teraz ja jestem przewodniczącą. teraz ja mam największe prawo głosu. gdybyś to była ty, też mogłabyś robić co chcesz i nikogo o to nie pytać. i będziesz mogła tak robić. ale za rok. tak jak ustaliłyśmy. - zakończyła beztroskim tonem.

    Re: salon

    Pisanie by mary jane jackson on Pon Lis 27, 2017 10:25 pm

    - przewodnicząca czy nie, jestem współzałożycielką i życzę sobie, nie!, d o m a g a m się, abyś wszystkie decyzje najpierw konsultowała ze mną. - powiedziała dobitnie, wstając. nie da sobą pomiatać w swoim własnym bractwie. to był jej pomysł, by je założyć, więc teraz taylor nie miała prawa podejmować decyzji bez niej i już. odwróciła się na pięcie i poszła.

    Re: salon

    Pisanie by taylor york on Pon Lis 27, 2017 10:26 pm

    - doobra, jezu - wywróciła oczami i wróciła do swojego magazynu, bo w przeciwieństwie do mary jane, bractwo nie było jej całym życiem.

    Re: salon

    Pisanie by harper rattigan on Nie Gru 16, 2018 1:18 pm

    przyszła na imprezę thety, która właściwie miała być tylko babskim piżama party, więc nie mogło jej tu nic grozić, prawda? unikała imprez jak mogła, ale postanowiła w końcu spróbować.

    Re: salon

    Pisanie by april ashmore on Nie Gru 16, 2018 1:19 pm

    wyczaiła ją april.
    - haaarpeer! - zawołała i od razu ją przytuliła. - przyszłaś!

    Re: salon

    Pisanie by harper rattigan on Nie Gru 16, 2018 1:23 pm

    - oczywiście, że przyszłam. nie przegapiłabym babskiej integracji. - uśmiechnęła się jednokącikowo. na tym etapie wciąż jeszcze myślała, że da radę przez to przebrnąć. - zgodnie z zapowiedzią przyniosłam girlandy! gdzie je rozwiesić? - właściwie to była całkiem podekscytowana.

    Re: salon

    Pisanie by april ashmore on Nie Gru 16, 2018 1:28 pm

    - ummm - odwróciła się w stronę dekoracji porozwieszanych na ścianie. - no nie wiem, gdzieś obok tych, które już wiszą? - zamachała ręką w tamtym kierunku. - chociaż pewnie to będzie już za dużo. - dodała szybko.

    Re: salon

    Pisanie by harper rattigan on Nie Gru 16, 2018 1:31 pm

    mina jej zrzedła, kiedy zauważyła, że salon jest już cały udekorowany i girlandy także są rozwieszone.
    - rozwiesiłyście girlandy? ale... jak to? przecież wpisałam się na liście, że właśnie ja się tym zajmę. - wydęła wargę. nieźle się napracowała, wyszukując idealne dekoracje! a teraz okazało się, że było to zupełnie niepotrzebne.

    Re: salon

    Pisanie by april ashmore on Nie Gru 16, 2018 1:32 pm

    odchrząknęła.
    - myślę, że może... nikt nie wiedział, czy aby na pewno przyjdziesz? - rozłożyła ręce, spoglądając na nią ze zmarszczonym czołem.

    Re: salon

    Pisanie by harper rattigan on Nie Gru 16, 2018 1:33 pm

    - ale powiedziałam, że przyjdę. i że przyniosę girlandy. - uparła się.

    Re: salon

    Pisanie by april ashmore on Nie Gru 16, 2018 1:36 pm

    - taaak, ale wciąż istniało pewne prawdopodobieństwo... - jakby tu jej grzecznie powiedzieć, że harper ostatnimi czasy niekoniecznie wywiązywała się z zadań nowicjuszki theta psi albo w ogóle spędzała z nimi czas? wszystkie wiedziały, że musi poradzić sobie ze swoim bagnem, ale to oznaczało też, że raczej nie można było na jej słowie polegać.

    Re: salon

    Pisanie by harper rattigan on Nie Gru 16, 2018 1:38 pm

    - prawdopodobieństwo, że spierdolę?! - zdenerwowała się. - powiedziałam, że przyniosę te cholerne girlandy i je przyniosłam! - podniosła reklamówkę wypełnioną dekoracjami.

    Re: salon

    Pisanie by madeline portman on Nie Gru 16, 2018 1:41 pm

    cała impreza była nieco wyższej rangi niż piżama party theta psi. była to babska integracja thety z lambda sigma omega, które mogły się przecież razem doskonale bawić. oczywiście nie zapraszając zeta beta zeta. przykładem nierozrywalnej przyjaźni theta+lambda były oczywiście madeline i april. ta pierwsza właśnie odnalazła swoją psiapsię w tłumie i okazało się, że w dodatku rozmawia ona z małą rattiganówną!
    - raaattigan! powstałaś z martwych! - zawołała z daleka, przylatując do nich. objęła april ramieniem i od razu oznajmiła w stronę harper: - będziemy się dziś doskonale bawić!

    Re: salon

    Pisanie by harper rattigan on Nie Gru 16, 2018 1:46 pm

    zaczęła denerwować się, że siostry uznały, że nie wywiąże się ze swojego zadania (na swoje usprawiedliwienie, miały rzeczywiście historię, na podstawie której mogły tak podejrzewać). entuzjazm madeline nieco ją uspokoił. wciąż jednak czuła się trochę nieswojo. naskoczyła na april i miała od razu udawać, że świetnie się bawi i że impreza była dobrym pomysłem? wdech wydech. nic się nie wydarzyło. impreza jest dobrym pomysłem.
    - tak. dekoracje wyglądają świetnie. - odparła z nieco wymuszonym uśmiechem.

    Re: salon

    Pisanie by madeline portman on Nie Gru 16, 2018 1:48 pm

    - nikt się nie przejmuje dekoracjami - machnęła ręką. ona nawet na nie nie zwróciła uwagi. no dobra, zauważyła, że salon ładnie wygląda, ale nie pracowała nad dekoracjami i generalnie miała to gdzieś. dekoracje są dla dziewczyn, które całe swoje życie publikują na instagramie. - patrzcie co mam! - wyciągnęła wtedy z torby płóciennej butelkę tequili. - tequila night! - zawołała z entuzjazmem.

    Re: salon

    Pisanie by harper rattigan on Nie Gru 16, 2018 1:50 pm

    nikt się nie przejmuje dekoracjami? ona się przejmuje. bardzo. dekoracje były tak jakby najważniejszą rzeczą do tej pory na tej imprezie. ale wtedy madeline zaprezentowała butelkę, na widok której harper przewróciło się wszystko w żołądku.
    - umm, ja nie będę tego pić. - potrząsnęła głową szybko. cholera. mogla się spodziewać, że nawet na piżama party dziewczyny będą chciały pić. w końcu były studentkami. z bractw! jeeezu.

    Re: salon

    Pisanie by madeline portman on Nie Gru 16, 2018 2:07 pm

    w ogóle się nie zraziła. to znaczy wiedziała, że harper przeniosła się z lambdy z jakiegoś powodu, ale aż tak dobrze się nie znały. (oprócz tego, że madeline pieprzyła się z jej bratem.)
    - czemu nie? uwielbiam tequila harper! to co zrobiłaś ostatnio po tequili było taaakie zabawne. - przypomniała jej z rozbawieniem.

    Re: salon

    Pisanie by harper rattigan on Nie Gru 16, 2018 2:10 pm

    nie chwaliła się naokoło tym, że ma problem z alkoholem. od dłuższego czasu już jednak unikała imprez i nie piła i byłaby naprawdę wdzięczna, gdyby inni mogli to uszanować i na przykład zorganizować piżama party bez butelek, no ale oczywiście były studentkami i chciały imprezować, harper nie miała szans na wprowadzenie jakichkolwiek zakazów...
    - co zrobiłam? - zmarszczyła nosek. czemu nie piła? och, tak, własnie dlatego, że cokolwiek zrobiła, nie chciała tego powtarzać!

    Re: salon

    Pisanie by madeline portman on Nie Gru 16, 2018 2:14 pm

    na samą myśl o tej historii się roześmiała.
    - kłóciłaś się z taksówkarzem całą drogę, bo chciałaś mu zapłacić ulotkami klubu ze striptizem, które pozbierałaś z chodnika... nie pamiętasz? w końcu się wkurzyłaś i kazałaś mu się wysadzić koło wooster square, żeby iść na piechotę, a potem jednak goniłaś za samochodem, żeby cię wziął z powrotem... - śmiała się do rozpuku. to było takie zabawne!

    Sponsored content

    Re: salon

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Sro Mar 20, 2019 4:21 am