korytarz

    Share

    korytarz

    Pisanie by sir longbottom on Wto Maj 30, 2017 9:37 am

    ***
    avatar


    karolina południowa
    22

    Re: korytarz

    Pisanie by nigel abernathy on Wto Maj 30, 2017 9:40 am

    przyszedł do mary jane z kwiatkiem, butelką wina, biletami do kina.

    Re: korytarz

    Pisanie by mary jane jackson on Wto Maj 30, 2017 9:41 am

    ucieszyła się, gdy go zobaczyła.
    - niigeel! - wycałowała go. - to dla mnie? - oczywiście już przejęła kwiatka i butelkę.
    avatar


    karolina południowa
    22

    Re: korytarz

    Pisanie by nigel abernathy on Wto Maj 30, 2017 9:43 am

    ucieszył się, że się ucieszyła. przecież o to chodziło.
    - wszystko dla ciebie, to też dla ciebie - wskazał na siebie, spryciarz. - mam też bilety na ten francuski film, o którym mówiłaś. dawno cię nie widziałem, więc dzisiaj porywam cię na cały wieczór! - zapowiedział.

    Re: korytarz

    Pisanie by mary jane jackson on Wto Maj 30, 2017 9:44 am

    wszystko ładnie pięknie, ale mj się skrzywiła.
    - na cały wieczór? - przygryzła wargę. - trzeba było wcześniej powiedzieć, dzisiaj mamy wieczór z nowicjuszkami - rozejrzała się po domu.
    avatar


    karolina południowa
    22

    Re: korytarz

    Pisanie by nigel abernathy on Wto Maj 30, 2017 9:45 am

    - niespodzianki polegają na tym, że nic się wcześniej nie mówi. i naprawdę, nie powinienem umawiać się z sekretarką mojej dziewczyny po to, by znaleźć dogodny termin w kalendarzu, by się z nią spotkać. - powiedział dobitnie. spojrzał na nią. nie chciał się denerwować, potargał włosy, westchnał. - ostatnio ciągle coś masz. w ogóle cię nie widuję. nie możesz chociaż raz odpuścić? - spytał łagodnie.

    Re: korytarz

    Pisanie by mary jane jackson on Wto Maj 30, 2017 9:47 am

    - nigel, wiesz jak ważne jest dla mnie theta psi i dlatego angażuję się w nie najbardziej jak mogę. - odłożyła butelkę wina na stolik. - nie byłoby tego problemu, gdybyś sam dołączył do bractwa i zobaczył, jak to jest. i nie przylatywałbyś do mnie za każdym razem jak ci się nudzi, bo miałbyś jakiś znajomych i coś do roboty. - wzruszyła ramionami niewinnie.
    avatar


    karolina południowa
    22

    Re: korytarz

    Pisanie by nigel abernathy on Wto Maj 30, 2017 9:49 am

    westchnął. życie mary jane rzeczywiście ostatnio ciągle kręciło się wokół theta psi. szkoda tylko, ze w tym życiu nie było miejsca dla nigela.
    - och, tylko nie ty z tym znowu! - prychnął. - doskonale wiesz, że nie chcę dołączać do żadnego bractwa i mam wystarczającą ilość znajomych, ale przecież przeniosłem się tutaj ze stanford, zostawiłem całe swoje życie i swoich przyjaciół, żeby być tutaj z tobą. zamiast tego ty wolisz latać ze swoimi koleżankami, z którymi zresztą mieszkasz i które widujesz na okrągło! - jednak zaczął się denerwować, wbrew swoim zamierzeniom.

    Re: korytarz

    Pisanie by mary jane jackson on Wto Maj 30, 2017 9:51 am

    no to ona też się zdenerwowała!
    - nie! nie masz prawa używać tego argumentu! - zawołała i zamachnęła rękoma (dobrze, że butelkę odstawiła, bo już by było po butelce i po ładnej ścianie). - to nie ja kazałam ci tu przyjeżdżać, to była twoja samodzielna decyzja! ja stworzyłam tu sobie życie i nie będę go porzucać tylko dlatego, że ty postanowiłeś tu przyjechać!
    avatar


    karolina południowa
    22

    Re: korytarz

    Pisanie by nigel abernathy on Wto Maj 30, 2017 9:54 am

    prychnął przeciągle, kręcąc głową.
    - kiedy tu przyjechałem, w twoim życiu nie było jeszcze theta psi, ale wtedy też zawsze znalazłaś coś ważniejszego ode mnie. zawsze jest coś ważniejszego ode mnie. - potarł zmęczone oczy. - masz rację, nie powinienem był tu przyjeżdżać i wtrącać się do twojego życia, w którym nie ma dla mnie miejsca.

    Re: korytarz

    Pisanie by mary jane jackson on Wto Maj 30, 2017 9:55 am

    potrząsnęła głową. oczy jej zaszkliły.
    - nigel, to nie tak... - zaczęła, ale sama nie wiedziała co ma powiedzieć, skoro miał rację... powinni byli ciągnąć ten głupi związek na odległość i czekać aż rozpadnie się w naturalny sposób, a nie próbować go odbudować na siłę na yale.
    avatar


    karolina południowa
    22

    Re: korytarz

    Pisanie by nigel abernathy on Wto Maj 30, 2017 9:57 am

    - baw się dobrze na kolejnej takiej samej imprezie z tymi samymi osobami. - złapał butelkę. nie chciała z nim spędzać czasu, to alkoholu nie dostanie. pff! przynajmniej kwiatka ma na pamiątkę, żeby patrzył na nią oskarżycielskim wzrokiem. - wiesz gdzie mnie znaleźć. - dodał (bo nie miał nic do roboty i przesiadywał w akademiku) i poszedł sobie.

    Sponsored content

    Re: korytarz

    Pisanie by Sponsored content

      Similar topics

      -

      Obecny czas to Czw Paź 19, 2017 4:51 pm