nowy jork

    Share

    nowy jork

    Pisanie by josh whitehead on Sob Lis 12, 2016 9:18 pm

    ***

    Re: nowy jork

    Pisanie by josh whitehead on Sob Lis 12, 2016 9:21 pm

    josh zabrał jordan na jakiś bankiet ważniaków w nowym jorku. sam niekoniecznie chciał tu być, ale ojciec go do tego zmusił i jeszcze nakazał robić dobre wrażenie, więc czemu by nie zabrać ze sobą jordan, która szkoliła się do tego, by pokazywać się na takich eventach, a w dodatku zawsze umilała mu czas? wbił się w garniak i z jordan w sukience u boku popijali właśnie pierwszy kieliszek szampana. rozglądał się, podając ukradkiem dziewczynie nazwiska ważnych osób.

    Re: nowy jork

    Pisanie by jordan walker on Sob Lis 12, 2016 9:24 pm

    tak jakby jordan obchodziło kto jest kim! miała na głowie większe problemy, musiała wytrzymać cały wieczór w sukience i obcasach, z przyklejonym milusim uśmieszkiem do twarzy, dyganiem, gdy kogoś poznaje, popijaniem małych łyczków szampana, bez bekania, obżerania się z sosem cieknącym jej po brodzie i głośnego komentowania kręcących się wokół sztywniaków. ughhh, katorga! będąc tu i widząc tą całą elegancję, wiedziała, że nie była na to jeszcze gotowa.
    - mindy miała rację. to nie jestem ja. wychodzę stąd. - powiedziała, wychylając cały kieliszek szampana. nic tu po niej.

    Re: nowy jork

    Pisanie by josh whitehead on Sob Lis 12, 2016 9:27 pm

    - jordan - złapał ją za ramię. spojrzał jej w oczy. - daj spokój. nawet jeszcze się nie zaczęło. - posłał jej pocieszający uśmiech, chociaż fakt, że jeszcze się nie zaczęło, a już chciała uciekać, wcale dobrze nie wróżył, a tym bardziej jej nie pocieszał. - myślisz, że ty jako jedyna nie chcesz tu być? że ty jako jedyna czujesz się nie na miejscu? uwierz mi, nie przetrwam tego bez ciebie. - ułożył drugą dłoń na jej ramieniu, trzymał ją mocno i nie zamierzał puszczać.

    Re: nowy jork

    Pisanie by jordan walker on Sob Lis 12, 2016 9:30 pm

    westchnęła ciężko. dlaczego musiał być dla niej taki dobry i kochany? przez to stawała się uległa. teraz już nie obchodziło ją co pomyśli sobie emma czy reszta zbz, teraz przejmowała się opinią josha, który po prostu stał się jej przyjacielem i wsparciem.
    - josh, jeżeli tu zostanę, na pewno tego pożałujesz, bo na pewno zaraz użyję nie tego widelca co trzeba albo uznam za kelnera nie tego pana w smokingu co trzeba, a dobrze będzie, jeśli nie skończę obrzygana pod stołem. - wyrzuciła z siebie.

    Re: nowy jork

    Pisanie by josh whitehead on Sob Lis 12, 2016 9:47 pm

    roześmiał się na jej scenariusze. dla niego była zabawna i urocza. świetnie się bawił, mogąc być jej przyjacielem oraz, albo przede wszystkim, udawanym chłopakiem. przed innymi udawał, że się w niej zakochuje, przed nią udawał, że nie.
    - chcesz rozwalić cały bankiet? o niczym innym nie marzę. kiedy usiadziemy do stołu, możemy wspólnie się zastanawiać, którym z widelców się zabić. ale najpierw zjemy, podobno ma być kaczka. - zachęcał ją.

    Re: nowy jork

    Pisanie by jordan walker on Sob Lis 12, 2016 9:49 pm

    tym razem to ona się zaśmiała, rozbawiona jego zachętami, które jednocześnie były niezwykle sensowne.
    - a możemy najpierw ukraść butelkę szampana i się trochę znieczulić? - uniosła brew pytająco.

    Re: nowy jork

    Pisanie by josh whitehead on Sob Lis 12, 2016 9:51 pm

    pokłonił się przed nią jak przed prawdziwą damą. zresztą dzisiaj nią była... nawet jeśli spiskowali, by jednak nią nie była. wyglądała nieziemsko!
    - panie pierwsze. - odparł tonem dżentelmena.

    Re: nowy jork

    Pisanie by jordan walker on Sob Lis 12, 2016 9:52 pm

    ukradli nie jedną, a dwie butelki szampana, spili się gdzieś pod stołem, a potem jordan nagadała jakiś mega głupot przed ważniakami, przed którymi josh miał zrobić dobre wrażenie dla ojca, ups. i zgubiła jeszcze gdzieś buta, ale to akurat mała strata, bo i tak nie założy ich drugi raz.

    Re: nowy jork

    Pisanie by josh whitehead on Sob Lis 12, 2016 9:54 pm

    ale to wszystko nieważne, bo on się nią ładnie zaopiekował i skradł jej sporo publicznych buziaków!

    Re: nowy jork

    Pisanie by israel guillory on Pon Sty 14, 2019 8:32 pm

    zabrał ją do nowego jorku, do jakiegoś wieżowca z przeszklonymi oknami, z którego widać było panoramę miasta. miał na sobie garniak, ona sukienkę, pili drogiego szampana na bankiecie, na który wbili dzięki temu, że zaczarował odpowiednio na wejściu.
    roshan asadi


    iran i reszta świata
    23

    Re: nowy jork

    Pisanie by roshan asadi on Pon Sty 14, 2019 8:39 pm

    ale czy ona była pod wrażeniem? czy jej zaimponował? nie. że niby ona nie była nigdy na wystawnym bankiecie w wysokich budynkach z drogim szampanem? dobre sobie. będzie musiał się bardziej nagimnastykować, żeby ją zaskoczyć. popijała szampana i rozglądała się po twarzach nieznajomych nieco znudzonym wzrokiem.

    Re: nowy jork

    Pisanie by israel guillory on Pon Sty 14, 2019 8:47 pm

    zwykle dziewczyny padały mu do stóp jak tylko posłał im swój czarujący uśmiech. przy roshan rzeczywiście będzie musiał się nagimnastykować, skoro to nie wystarczało!
    - nie jest ci łatwo zaimponować. - stwierdził ze swoim szelmowskim uśmieszkiem. a teraz?
    roshan asadi


    iran i reszta świata
    23

    Re: nowy jork

    Pisanie by roshan asadi on Pon Sty 14, 2019 8:52 pm

    okej, miał czarujące oczka, co do tego byli zgodni. ale to wcale nie wystarczało.
    - to miało mi zaimponować? - uniosła brwi pytająco. o nie, nie, nie będzie miał tak łatwo!

    Re: nowy jork

    Pisanie by israel guillory on Pon Sty 14, 2019 8:53 pm

    zaśmiał się lekko.
    - nie wątpię, że byłaś już kiedyś na takim bankiecie i piłaś takiego szampana. ale zawsze jesteś jako roshan. nie czujesz jeszcze jakie to ekscytujące i wyzwalające udawać kogoś innego? - złapał dwa kieliszki z szampanem z tacy przechodzącego obok kelnera i podał jeden kieliszek dziewczynie.
    roshan asadi


    iran i reszta świata
    23

    Re: nowy jork

    Pisanie by roshan asadi on Pon Sty 14, 2019 8:54 pm

    - nie muszę udawać kogoś innego, żeby czuć się dobrze sama ze sobą. - stwierdziła, wzruszając lekko ramionami i przejęła kieliszek. szampanem przecież nie pogardzi.

    Re: nowy jork

    Pisanie by israel guillory on Pon Sty 14, 2019 9:01 pm

    - chodź. - zabrał jej tego szampana (sorry not sorry!) i odłożył na bok. ją pociągnął za rękę w sobie tylko znanym kierunku. podszedł do jakiegoś ochroniarza, który pilnował wejścia na sam szczyt budynku. wkręcił mu jakiś bajer, pokazał fejkowy identyfikator i chociaż początkowo ochroniarz nie chciał go wpuścić, to w końcu pozwolił im wyjść i w ten sposób znaleźli się na szczycie świata.
    roshan asadi


    iran i reszta świata
    23

    Re: nowy jork

    Pisanie by roshan asadi on Pon Sty 14, 2019 9:08 pm

    stała ze skrzyżowanymi rękoma, spodziewając się, że ta bajerka absolutnie nie podziała. kiedy ochroniarz ich wpuścił, po jej twarzy przebiegł uśmieszek. wow! nie mogła uwierzyć, że to naprawdę podziałało. weszła za israelem na dach. widok był zapierający w piersiach. byli na szczycie świata! ale nie, nie będzie odstawiała żadnych scen z titanica.

    Re: nowy jork

    Pisanie by israel guillory on Pon Sty 14, 2019 9:19 pm

    zerkał na nią kątem oka. czy jej zaimponował? czy się udało? wyciągnął butelkę szampana, którą zdołał zakitrać po drodze. wystrzelił korek przy otwieraniu.
    - wciąż się nudzisz? - zaśmiał się.
    roshan asadi


    iran i reszta świata
    23

    Re: nowy jork

    Pisanie by roshan asadi on Pon Sty 14, 2019 9:20 pm

    - och, zamknij się - wywróciła oczami i się namiętnie całowali (w takiej scenerii to byłby grzech, gdyby tego nie robili!) i wypili szampana i w ogóle.

    Sponsored content

    Re: nowy jork

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Sro Mar 20, 2019 4:05 am